WAF 2013A – IV MIEJSCE W ” IRZYK CUP ”
W dniu 18.11.2023r. zawodnicy Warszawskiej Akademii Futbolu z rocznika 2013 wzięli udział w mocno obsadzonym turnieju ” Irzyk Cup ”. W wydarzeniu uczestniczylo 7 zespołów z różnych krańców Polski a mecze rozgrywane były systemem każdy z każdym po 18 minut.
WAF 5-0 Progres Białystok II
Podopieczni Trenera Krzysztofa kapitalnie weszli w turniej pewnie wygrywając inauguracyjne spotkanie 5-0. Zawodnicy WAF od pierwszych do ostatnich minut byli skoncentrowani na realizacji założeń taktycznych. Ponad to dużą kreatywnością w ataku błyszeli Bruno Zaremba wraz z Mateuszem Lewandowskim, którzy wygrywali dużo pojedynków 1vs1.
WAF 3-3 Progres Białystok I
W drugim spotkaniu poziom adrenaliny był bardzo wysoki. Nasz zespół narzucił ultra wysoki rytm gry. Robiliśmy dosłownie wszystko aby drużyna przeciwna nie miała miejsca na rozgrywanie akcji i długo nam się to udawało. Choć to rywale pierwsi wyszli na prowadzenie to po chwili padł gol na 1-1 i wszystko zaczęło się od nowa. Gdy wydawało się że bramka dla WAF to kwestia czasu kapitalnie z wysoko założonego pressingu przez naszych młodych adeptów wyszli zawodnicy z Białegostoku, którzy zamienili mądrze rozegraną akcję na gola. Nasi dzielni pilkarze nie zamierzali się jednak poddawać i w końcówce Bruno Zaremba strzelił gola najpierw na 2-2 a następnie na 3-2 i wydawało się wygrana jest na wyciagniecie ręki. Niestety na 30 sekund przed końcem straciliśmy piłkę w grze w przewadze i przeciwnicy doprowadzili rzutem na taśmę do remisu. Batalia z Progresem zakończona rezultatem 3-3.
WAF 1-1 AP SPARTA BRODNICA
W rywalizacji ze Spartą Brodnica drużyna WAF choć przeważała to szybko pozbywała się piłki w prostych dla siebie sytuacjach bramkowych. Rywale szybko wykorzystali pierwszą nadajażającą się okazję i nieoczekiwanie prowadzili. Podopieczni Trenera Krzysztofa starali się od tego momentu włączyć szybsze tempo gry lecz wyraźnie brakowało odpowiedniego doskoku na czas po stracie piłki. Momentami mecz był bardziej statyczny niż dynamiczny. Szczęście uśmiechnęło się do nas na 5 minut przed końcem gdzie Adam Dybich dosłownie wepchnął piłkę do bramki. Drużyna WAF szła za ciosem i dążyła za wszelką cenę do wygranej lecz niestety nie umieliśmy wykorzystywać gry w przewadze a rywale kilka razy z kontrataku zagrażali naszej bramce. W ostatniej akcji meczu piłkę meczową w sytuacji 1vs1 wyjął Tymon Sochacki i uratował nasz zespół przed przegraną. Ostatecznie po przeciętnie rozegranym spotkaniu remisujemy 1-1.
WAF 1-0 UKS IRZYK I
Rywalizacja z UKS Irzyk nie układała się po naszej myśli. Długimi fragmentami nie byliśmy w stanie realizować założeń i w dobrych dla siebie sytuacjach szybko pozbywaliśmy się piłki na naszej połowie co prokurowało bardzo groźne okazję dla gospodarzy zawodów. Kapitalnie jednak w bramce po raz kolejny bronił Tymon Sochacki i w dużej mierze dzięki niemu nie straciliśmy gola. Gdy wydawało się że Irzyk przejmuje kontrolę zawodnicy WAF przyspieszyli grę i byli blisko pola karnego rywali. W trudnej dla siebie sytuacji dużo zimną krew zachował Maciej Dąbrowski, który koniuszkami palców wepchnął piłkę do pustej bramki i prowadziliśmy 1-0. Prowadzenie utrzymaliśmy do końca i ostatecznie przechyliliśmy szalę zwycięstwa na swą korzyść.
WAF 2-5 UNIA SKIERNIEWICE
Rywalizacja z Unią Skierniewice była kluczowa w końcowym rozrachunku. Początek był bardzo wyrównany. Oba zespoły strzeliły po jednym golu i wszystko wskazywało na to że obejrzymy ciekawe spotkanie. Nic bardziej mylnego. Przeciwnicy z każdą kolejną upływającą minutą doskonale odczytywali nasze intencje w grze ofensywnej i potrafili z dużym spokojem przejmować piłkę a następnie bardzo dobrze wyciagali do szerokiego bronienia naszych zawodników, przez co tworzyło się dużo miejsca na boisku. Mieliśmy duży problem z odbiorem piłki i nie byliśmy w stanie na czas zająć pozycji na boisku co powodowało że Unia Skierniewice częściej utrzymywała się przy piłce stwarzajac przy tym groźne okazje. Ostatecznie rywale okazali się lepsi i wygrali w pełni zasłużenie 5-2.
WAF 1-1 UKS Irzyk II
Ostatni mecz z drugą drużyną Irzyka nie ułożył się po naszej myśli. Choć robiliśmy wszystko aby przejąć kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami to brakowało często spokoju w fazie finalizacji akcji. W grze w przewadze 3 na 1 lub 4 na 2 często nie było ostatniego dokładnego podania prostopadłego lub też nasi zawodnicy decydowali się indywidualnie i niestety nieskuteczenie kończyć akcje. Rywale w nieoczekiwanym momencie strzelili gola na 1-0 i popełnialiśmy kolejne błędy. Nasza drużyna aktywnie dążyła żeby szybko odrobić straty i wygrać lecz niestety spokój w fazie finalizacji nie był naszą mocną stroną. Udało się w ostatniej akcji meczu za sprawą Mateusza Lewandowskiego zdobyć gola na remis ale na jeszcze jedną bramkę zabrakło czasu. Ostatecznie wynik 1-1 uplasował nasz zespół na IV miejscu na turnieju.
Jest lekki niedosyt. Wszystkie drużyny, które brały udział w turnieju grały na bardzo wysokim poziomie, ale jestem zdania że wszystkie były w naszym zasiegu i każdy mógł być pierwszy oraz każdy mógł być ostatni . Najlepsze spotkanie rozegraliśmy z Talentem Białystok gdzie motorycznie zabiegaliśmy przeciwników narzucając bardzo wysokie tempo gry. Pracujemy dalej nad lepszą koncentracją w fazie bronienia wzajemnym zaufaniem do siebie gdy budujemy grę w przewadze oraz nad konsekwencją sposobu gry jaki preferujemy. Wysoki pressing ciągły nieprzerwany doskok do piłki powoduje że mocne drużyny nie mają z nami łatwej przeprawy. Wkrótce wrócimy na ścieżkę zwyciężania i sięgniemy po 13 trofeum w historii. Do boju WAF!
Trener Krzysztof
W turnieju wystąpili:
- Tymon Sochacki
- Bruno Zaremba
- Michał Sienicki
- Mateusz Lewandowski
- Jan Tarnowski
- Stanisław Wolski
- Adam Dybich
- Maciej Dąbrowski
- Daniel Gliński
- Krzysztof Kowalski
