KS SEMP – WAF 2013 – REMIS W I KOLEJCE LIGI MZPN !
W dniu 06.04.2024r. zawodnicy Warszawskiej Akademii Futbolu z rocznika 2013 rozegrali inauguracyjny mecz Ligi MZPN przeciwko KS SEMP Warszawa.
Rywalizacja rozpoczęła się od twardej walki w środku pola o przejęcie inicjatywy. Jako pierwsi bramce zagrozili piłkarze naszej Akademi. Strzał Ignacego Zabłockiego jednak obronił bramkarz gospodarzy. Następnie stwarzaliśmy sporo okazji aby objąć prowadzenie ale uderzenia nasze były niecelne lub skutecznie blokowane. Z upływem czasu zawodnicy Sempa stopniowo przejmowali inicjatywę i to oni jako pierwsi wyszli na prowadzenie. Dużo wolnego miejsca w środku pola zostało bezlitośnie wykorzystane i nasz goalkeeper Aleksander Kogut musiał wyjmować piłkę z siatki. Stracony gol podziałał na WAF motywująco. Podopieczni Trenera Krzysztofa i Trenera Adama zareagowali błyskawicznie. Dwie minuty po straconej bramce za sprawą Ignacego Zabłockiego wróciliśmy do gry i było 1-1. Do końca pierwszej połowy drużyna WAF była stroną dominującą i stwarzała więcej okazji aby wyjść na prowadzenie. Bramkarz Sempa kapitalnie dwoił się i troił między słupkami. Do przerwy rezultat nie uległ zmianie.
Po przerwie tempo spotkania było jeszcze szybsze. Oba zespoły grały z dużym zaangażowaniem i z pomysłem na grę. W momencie założenia przez zespół Sempa wysokiego pressingu potrafiliśmy kilkoma podaniami wyjść i przetransportowywać footballówkę na połowę gospodarzy. Tam sialiśmy olbrzymie zagrożenie i wykreowaliśmy wiele okazji aby objąć prowadzenie jednak to zespól Sempa z ataku szybkiego strzelił nam bramkę i było 2-1. Strzelony przez przeciwników gol sprawił, że zyskali dużą pewność siebie i musieliśmy wytrzymać mocny napór. Gol podwyższający prowadzenie nie padł za to po kapitalnym dośrodkowaniu Daniela Glińskiego gola na 2-2 z powietrza zdobył Mateusz Lewandowski. Chcieliśmy przejąć inicjatywę i ponownie wyjść na prowadzenie jednak nie udało nam się to a SEMP miał rzut karny, z którego zdobył gola mimo dobrego wyczucia piłki przez Aleksandra Koguta. Podopieczni Trenera Krzysztofa i Trenera Adama nie poddawali się ambitnie walcząc o odrobienie strat. W kluczowym momencie Daniel Gliński w sytuacji sam na sam z bramkarzem Sempa zachował się niczym Julian Alvarez w meczu z Realem Madryt i lekko musnął piłkę , która całkowicie zmyliła bramkarza. Do końca batalii oba zespoły dążyły do przechylenia szali na swą korzyść jednak ostateczny rezultat na inaugurację rozgrywek ligi MZPN to 3-3.
Fantastycznie spotkanie. Poczyniliśmy kolosalny postęp. Graliśmy z pasją polotem fantazją pomysłem a co ważne zaprezentowaliśmy dobrą organizację gry. Środek pola i skrzydła funkcjonowały prawidłowo. Na tle bardzo mocnego zespołu pokazaliśmy olbrzymią jakość i stworzyliśmy więcej okazji bramkowych aby wygrać. Niedosyt zawsze pozostaje bo wygrana było blisko ale należy oddać rywalom że potrafili wykorzystywać nasze błędy i w końcówce to oni mogli przechylić szalę na swoją korzyść. Pilka meczowa była po ich stronie natomiast wracaliśmy po stracie footballówki w porę. Gratuluję swoim zawodnikom i wyróżniam każdego kto był na placu gry. Kapitan WAF Bruno Zaremba napedzał ofensywne akcje. Jego wygrane pojedynki 1vs1 sprawiały , że każda sytuacja była olbrzymin zagrozeniem. Ignacy Zabłocki doskonale zakładał wysoki pressing. Adam Terlecki wraz z Krzysztofem Kowalskim kapitalnie grali w środku pola i tworzyli kolegom z drużyny dużo miejsca. Daniel Gliński wraz z Mateuszem Lewandowskim potrafili doskonale zastawiać się i dzięki temu też było dużo wolnego miejsca. Maciej Dąbrowski Bartek Gaj i Adam Dybich dobrze balansowali ciałem i jednym ruchem potrafili uciec rywalom. Organizacja gry obronnej Jana Tarnowskiego, Franka Zdanowskiego i Piotrka Jaśkowskiego sprawiala , że SEMP nie miał dużo miejsca do tworzenia bramkowych okazji. No i kiedy trzeba było Aleksander Kogut wykazywał się świetną robinsonadą. Reasumując pochwały należą się wszystkim . Brawo WAF ! Do boju !
Trener Krzysztof
Zimowy udany sezon turniejowy procentuje kapitalnym otwarciem wiosennego sezonu ligowego. Po 3 tygodniach przerwy od gry nasi pilkarze solidnie naładowali akumulatory i zagrażali w kapitalnym stylu bramce przeciwników. Zwycięstwo bylo na wyciągnięcie ręki ale remis na trudnym terenie przeciwko mocnej drużynie cieszy. Rozkręcamy się i pewnie zmierzamy po swoje. Brawo WAF !
Trener Adam
Gole dla WAF:
- Mateusz Lewandowski
- Daniel Gliński
- Ignacy Zabłocki
W spotkaniu wystąpili:
- Aleksander Kogut
- Bruno Zaremba
- Jan Tarnowski
- Adam Terlecki
- Maciej Dąbrowski
- Adam Dybich
- Franciszek Zdanowski
- Piotr Jaśkowski
- Krzysztof Kowalski
- Bartłomiej Gaj
- Ignacy Zabłocki
- Daniel Gliński
- Mateusz Lewandowski
