Ursynowska Liga Orlika – Trójmecz z Alfą Przymierze Rodzin
2011/2012
WAF URSYNÓW 8-6 ALFA PRZYMIERZE RODZIN
W sobotnie przedpołudnie drużyna Warszawskiej Akademii Futbolu rozegrała 3 kolejkę spotkań w Ursynowskiej Lidze Orlika. Przeciwnikiem była drużyna Alfy Przymierze Rodzin z którą przyszło grać w ten weekend trzem naszym drużynom. Mecze WAF i Alfy zazwyczaj w swojej historii są bardzo zacięte i nie inaczej było tym razem.
Spotkanie obfitowało w wiele akcji podbramkowych zarówno jednej jak i drugiej drużyny, a losy meczu ważyły się do ostatnich minut.
Alfa to nasz odwieczny rywal. Po raz kolejny mamy okazję zagrać z zespołem z którym nawiązujemy równą walkę i potrafimy wyciągnąć lekcję. Z każdym meczem nasz zespół czuje się lepiej i w kolejnych spotkaniach na pewno będzie to jeszcze bardziej widoczne
trener Jacek
Bramki dla naszego zespołu strzelali:
- Wojtek Zabłocki
- Nathan Kurzbauer
- Iwo Bagiński
2013
WAF URSYNÓW 4-4 ALFA PRZYMIERZE RODZIN
W niedzielne deszczowe popołudnie drużyna Warszawskiej Akademii Futbolu chciała pokazać się równie z dobrej strony co ich starsi koledzy. Mecz od początku układał się pod dyktando Alfy, wiele dogodnych okazji pod naszą bramkę i świetne robinsonady w wykonaniu naszego bramkarza Błażeja.
W pewnym momencie w naszym zespole nastąpił zryw i dwiema indywidualnymi akcji, Michał Sienicki wyprowadził naszą drużynę na dwubramkowe prowadzenie. Nie cieszyliśmy się z niego jednak długo, bo pod sam koniec pierwszej połowy, Alfa wyszła z kilkoma groźnymi akcjami, z czego 2 zamieniła na gole.
Do przerwy schodziliśmy z wynikiem 2-2. Po przerwie mecz się bardziej wyrównał. oba zespoły stwarzały sobie wiele okazji i detale decydowały o tym w którą stronę drużyna przechyli szale zwycięstwa. Dwukrotnie goniliśmy wynik. Końcowe kilka minut jednak, to więcej sytuacji z naszej strony i do końcowego zwycięstwa zabrakło finalizacji i czasu.
Zespół coraz lepiej rozumie się na boisku jak i poza nim Mecz z takim zespołem jak Alfa, jest na pewno dobrą lekcja dla naszych chłopców. Potrafimy reagować, kiedy zmuszeni jesteśmy odrabiać straty. Z każdym kolejnym meczem, będziemy się jeszcze bardziej rozkręcać. Wszystko przed nami.
trener Artur
Bramki dla naszego zespołu strzelali:
- Michał Sienicki
- Leon Widzyński
- Błażej Wróbel
2010
WAF URSYNÓW 8-7 ALFA PRZYMIERZE RODZIN
Weekendowe zmagania naszego zespołu zakończył rocznik 2010. Po sobotniej wygranej w meczu na szczycie ligi mazowieckiej, dzisiaj przyszła pora na mecz z zespołem , który zawsze potrafił namieszać renomowanym szkółkom piłkarskim w wielu turniejach. Mecz rozpoczął się lepiej dla Alfy. Gra na 2 kontakty Alfy , zmusiła nasz zespół do biegania za piłką.
W pierwszych kilku minutach było dużo walki, a mało sytuacji pod bramką rywala z naszej strony. W pewnym momencie po stracie bramki na 1-0, bo błędzie w rozegraniu , zespół nasz włączył piaty bieg. Szybko chcieliśmy odrobić jednobramkową stratę i dokonaliśmy tego, mocnym strzałem w lewy róg bramki popisał się Adam Wersołowski, a chwilę później Dawid Warszawski przelobował bramkarza.
Po wyjściu na dwubramkowe prowadzenie , dużą uwagę skupiliśmy na bliskim kryciu zawodników drużyny przeciwnej , aby Ci nie mogli złapać właściwego rytmu gry, w wielu momentach udawało nam się to, ale popełnialiśmy bardzo dużo błędów w kryciu indywidualnym.
Potrafiliśmy z szybkiego ataku po bezpośrednim przejęciu piłki od rywali szybko znaleźć się pod ich bramką i sfinalizować akcje. Pozwoliło nam to na wypracowanie dużej przewagi, lecz nie uchroniło przed spadkiem koncentracji w końcówce spotkania, w którym to rywal zdobył 3 gole. Mimo to wygrywamy ten mecz 8-7 i zapisujemy kolejne 3 punkty w ligowej tabeli.
W swojej karierze trenerskiej mierzyłem się przeciwko Alfie wielokrotnie. Bardzo dużym szacunkiem darzę ten zespół a także to jak potrafi namieszać na turniejach w których to gra wiele mocnych zespołów. Spodziewałem się trudnego spotkania, w którym będziemy musieli wybiegać ten mecz. Drużyna walczyła, chciała grać w piłkę i był to najtrudniejszy rywal z jakim się do tej pory mierzyliśmy.
Zwycięstwo cieszy, ale przed nami bardzo dużo pracy. Jest to kolejny mecz w którym mamy problem aby dobrze wejść w spotkanie i w którym tracimy gole w końcówce. Ponad to czeka nas jeszcze sporo pracy w innych aspektach. Miesiąc wrzesień kończymy w bardzo dobrych nastrojach, ze świadomością jak wiele jeszcze pracy przed nami. Morale w zespole rosną a zespół pnie się w górę, to cieszy i na pewno nie raz jeszcze zaskoczymy.
trener Krzysiek
Bramki dla naszego zespołu strzelali:
- Dawid Warszawski
- Antoni Zięba
- Aleksander Nalewajek
- Nathan Kurzbauer
- Adam Wersołowski
Dziękujemy ze jesteście z nami! Do boju WAF!
